Skip to content

Materuni: filiżanka kawy z widokiem na Kilimanjaro

W swoim 25-letnim życiu wypiłam już hektolitry kawy. Uwielbiam ją na wszelkie sposoby ― czarną, z mlekiem, turecką, espresso. Własnie dlatego, jak tylko dowiedziałam się o coffee tour w Materuni, wiedziałam, że na pewno mnie tam nie zabraknie.

Tutaj jesteśmy:

Przed moją felerną wspinaczką na Kilimanjaro, zatrzymałam się w Moshi. Śmiało mogę nadać mu tytuł najbardziej uroczego miasteczka, jakie odwiedziłam podczas tej wyprawy. Kilka telefonów wystarczyło, aby niedługo po moim przyjeździe w hostelu odwiedził mnie Frank. Poznaliśmy się na Couchsurfingu. Oboje nieco zawiedzeni kwestią odwołanego trekkingu, zdecydowaliśmy się na wyjście awaryjne, które oznaczało wycieczkę do pobliskiego Materuni.

Materuni to wioska położona u podnóża Kilimanjaro. Pomimo tak dogodnej lokalizacji, zobaczyć górę jest niezwykle ciężko. W ciągu dnia szczyt chowa się bowiem za chmurami i jest praktycznie niewidoczny. Wyłania się dobiero późnym popołudniem, kiedy chmury znikają.

Kilimanjaro
Miałam szczęście ― udało mi się zobaczyć Kilimanjaro w całej okazałości

Z Moshi dotarliśmy do Materuni w zatłoczonym matatu, a następnie przesiedliśmy się na motocyklowe taksówki, ale jeśli wolicie bardziej komfortowe warunki, to takie egzotyczne wakacje organizowane są również przez liczne biura podróży, np. ITAKA. Aż głupio się przyznać, ale to była pierwsza przejażdżka motorem w moim życiu! I to od razu w hardkorowych warunkach ― po dziurach,  kamieniach i z liśćmi bananowca bijącymi mnie po twarzy. Hej, przygodo!

Tak, czy inaczej, warto było przeboleć obity na kamieniach tyłek. Materuni okazało się fantastyczne.

Kawę na świecie pije się od wieków. Ten czarny aromatyczny trunek jest aktualnie jednym z najpopularniejszych napojów na świecie, a wszystko to dzięki Królestwu Kaffa, regionowi znajdującemu się na terenie dawnej Abisynii (dzisiejszej Etiopii). To tam po raz pierwszy mały bordowy owoc kawy został zamieniony w ten pachnący napój. Kiedy w średniowieczu wieść o kawie rozprzestrzeniła się, zaczęto ją eksportować m.in. na Bliski Wschód i do Włoch.

W Materuni doświadczyłam procesu przygotowywania kawy od samego początku do końca, co dla kogoś, kto kawę pije niczym wodę, było uciechą jakich mało.

Przed zebraniem, owoce kawy muszą przybrać charakterystyczny różowo-bordowy kolor. Dojrzałe sztuki zbiera się z drzewa i sprawdza, czy nie są robaczywe. Jest to ważne przede wszystkim ze względu na utrzymanie dobrej jakości kawy. W wielu miejscach w Afryce w bardzo prosty sposób wykonują to ludzie, a nie maszyny. Dużą miskę napełnia się wodą i wrzuca się do niej zerwane owoce. Robaczywe wypływają na wierzch, a dobre opadają na dno. Proste.

Po selekcji obiera się je z mięsistej skórki, aby odnaleźć pod nią białe, miękkie wnętrze. To własnie to wnętrze poddaje się paleniu.

Dojrzałe ziarna kawywycieczka kulturoznawcza - przygotowywanie kawyZiarna przed drugim paleniem

Ziarna palone po raz pierwszy przybierają charakterystyczną mleczną barwę a ich skórka robi się twarda. Tak obrobione, przesypywane są do koryta i młucone do czasu, aż twarda skorupka zupełnie odpadnie. Przygotowane w ten sposób, są gotowe do kolejnego palenia, podczas którego przybierają charakterystyczną głęboko brązową barwę i znany wszystkim zapach.

Kawa na wszystkich etapachChłopcy z Materuni cedzący kawękawa

No i w końcu, czym  byłby coffee tour, gdyby nie możliwość wypicia przygotowanej przez siebie kawy? :)

KOSZTY:

  • Standardowy coffee tour to koszt 30.000 Tsh. Do tego dochodzą napiwki dla przewodników (max.5.000 Tsh na głowę w przypadku jeśli zaprowadzą Was później jeszcze nad wodospad).

5 Comments

  1. Pasja do kawy i podróży dały, jak sądzę, niezapomniany efekt. Świetne zdjęcia. I pewnie pyszna kawa w niezapomnianych okolicznościach. I śliczny czajniczek.

  2. Idę napić się kawy… 😛

  3. Jaaa! To musi być coś! Wybić własnoręcznie zrobioną kawę od samego początku! Już wiem co będę robić przed wspinaczką na Kili! 😀

    • Justyna Śnieżek Justyna Śnieżek

      Ooo, a kiedy wchodzisz na Kili?

  4. Goga Goga

    własnie pije kawę i czytam o kawie, ulubiony poranek :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *